Pobierz aplikację

apple app store google play store
  • Home
  • Lista aktualności
  • Jak podzielić pieniądze na sport dzieci i młodzieży? Burza mózgów w środowisku sportowym
2026-09-24

Jak podzielić pieniądze na sport dzieci i młodzieży? Burza mózgów w środowisku sportowym

Przed przymiarkami do przyszłorocznego budżetu Szczecinka środowisko sportowe wypracowuje jasne kryteria podziału pieniędzy, jakimi miasto co roku zasila sport dzieci i młodzieży. Spotkanie w ratuszu okazało się bardzo owocne.

Szczecinecki model finansowania klubów szkolących dzieci i młodzieży od lat uznawany jest za wzór do naśladowania. W skrócie opiera się on na bezpłatnym użyczaniu klubom miejskich hal, basenu, boisk (na basenie i kortach miasta wykupuje czas od spółki Aqua Tur) oraz na dotowaniu poszczególnych dyscyplin. W tym roku w konkursach ofert na realizację zadań w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej wśród dzieci i młodzieży rozdzielono 925 tys. zł (o 75 tys. zł więcej niż rok wcześniej). Plus uruchomiono po raz pierwszy 150 tys. zł na premiowanie klubów, które osiągają sukcesy we współzawodnictwie dzieci i młodzieży. 

Pula pieniędzy jest wcześniej dzielona na koszyki przypisane poszczególnym dyscyplinom, a następnie w ich ramach między kluby. – Kryteria podziału ustalaliśmy wspólne na radzie trenerów, z kierownictwem ratusza i OSiR – przewodniczący komisji sportu i turystyki Rady Miasta Szymon Kiedel mówi, że teraz zwołując spotkanie środowiska sportowego w szerszym gronie chciał z nim uzgodnić ustalone wcześniej podziału pieniędzy na koszyki. 

Przyjęto sześć kryteriów – ilość zawodników, ilość trenerów, koszty startów w zawodach, koszty sprzętu sportowego, opłaty licencyjne i koszty wynajmu obiektów. – Chcemy też w odpowiedzi na apel klubów wprowadzić regulamin, który jasno określi transparentne zasady rozdziału środków publicznych – wiceburmistrz Szczecinka Maciej Makselon dodawał, że kluczowym kryterium pozostanie liczba zawodników, bo miasto chce promować masowość i powszechność uprawiania sportu. W regulaminie znajdzie się także np. niepisana do tej pory reguła, że nowy klub obowiązuje dwuletnia karencja przy podziale pieniędzy, ale na dobry start otrzymuje 5 tys. zł.

- Finansowanie z miasta to jeden z filarów działania klubów, ale niejedyny: utrzymują się one ze składek, dotacji i dofinansowań z różnych źródeł czy też pomocy sponsorów – przypominał Maciej Makselon. 

Kamil Biegański z Miejskiego Klubu Pływackiego zauważył, że „konia z rzędem temu, kto by wszystkim dogodził”, ale udało się wypracować – także po uwzględnieniu wniosków do działaczy – sprawny i optymalny mechanizm finansowania.

Wśród pomysłów, jakie pojawiły się na spotkaniu były po postulaty weryfikowania deklarowanych przez kluby liczby zawodników, czy też wymogu, aby wyłączyć lub ograniczyć dotowanie podmiotów działające na zasadach komercyjnych lub też w filiach poza Szczecinkiem. – Stowarzyszenie czy też klub działa z zasady non profit, inaczej niż działalność gospodarcza i warto się nad tym zastanowić – mówił Kamil Biegański.

W dyskusji pojawił się też problem z dostępnością do hal, zwłaszcza u progu sezonu jesienno-zimowego, gdy wiele dyscyplin przeniesie się pod dach. Obiekty OSiR pękają w szwach. Stąd decyzja, aby rada trenerów wysłała ponownie pismo do zarządu powiatu z prośbą o możliwość nieodpłatnego korzystania z powiatowej bazy sportowej.

Działacze chcieli także, aby przy honorowaniu nagrodami burmistrza za wyniki sportowe uwzględniać tylko zawodników reprezentujących szczecineckie kluby i tu trenujących. – Przed nami przelanie tych pomysłów do regulaminu, który usystematyzuje zasady podziału pieniędzy na sport dzieci i młodzieży – podsumował spotkanie Szymon Kiedel dodając, że w pracach nad przyszłorocznym budżetem Szczecinka będzie lobbował, aby kwoty przeznaczone na te ważną dziedzinę życia znacząco wzrosły w porównaniu z rokiem 2026.